Add Italian to your life

Wiele osób wierzy, że sam fakt przebywania za granicą kraju spowoduje, że język tam mówiony w magiczny sposób spłynie na nich. Serio?
Znam bardzo dużo osób, które mieszkają we Włoszech od lat, a ich włoski zostawia dużo do życzenia. I na odwrót, znam wiele osób, które mówią przepięknie po włosku, a nigdy tam nie mieszkały. Ba! Jedna z nich nawet nigdy tam nie była! Można? Oczywiście, że tak! Od czego to zależy? Od naszej uważności i systematyczności.


Language immersion, tak określamy technikę nauki języka, kiedy mieszkamy poza granicami kraju, w którym ten język jest mówiony.
Dzięki technologii, nigdy nie było to łatwiejsze niż teraz i na tych technologicznych możliwościach zanurzenia się w nasz ukochany język chciałabym się skupić w tym poście oraz przez cały 2020 rok.
Często słyszę: nigdy nie będę w 100% mówić dobrze w tym języku, bo nie mieszkam w kraju, w którym jest on mówiony. I cóż, zawsze zgadzam się z taka osobą, ale nie dlatego, że mówi ona prawdę, ale dlatego, że wierzy, że mówi prawdę. Nie jesteśmy w stanie przeskoczyć limitów, które sami sobie narzuciliśmy…
Dodaję tylko, że samo mieszkanie w obcym kraju nie jest gwarantem opanowania  danego języka, a dzięki Internetowi możemy wystawić nasz umysł na kontakt z językiem obcym w stopniu porównywalnym do mieszkania za granicą. Stworzyć sobie taka małą Italię, małą Anglię czy Francję… Wiecie, o co mi chodzi?
Czasem podczas rozmowy pada pytanie „jak”? Oczywiście drążą temat tylko te mniej uparte osobniki (do odratowania). Reszta zatrzymuje sie na poziomie, który już osiągnęła i wzrusza tylko ramionami, bo przecież lepiej być nie może, lepiej byłoby tylko, gdyby mieszkała we Florencji lub nad brzegiem Tybru.
Odpowiadam tym dociekliwym — poprzez stworzenie sobie dobrych nawyków językowych. Nawyków, bo wtedy unikamy podejmowania decyzji (będę uczyć się dzis czy jutro… znacie to?). Nawyk ma to do siebie, że coś  robimy i już. Nic nie staje się jednak tak od razu  nawykiem. Ponoć potrzebujemy na to aż (albo tylko) 21 dni.

Ustalmy plan działania. Aby sobie nie odpuszczać, w ramach moich językowych postanowień noworocznych ustanawiam, że w 2020 przeczytam 12 książek w języku włoskim. Obejrzę 12 filmów. W każdym miesiącu będę słuchała innego podcastu. Nauczę się gotować 12 włoskich potraw. Ostatni punkt to dla mnie niemałe wyzwanie, moje kulinarne zdolności do tej pory nie cieszyły się uznaniem…
Kto robi sobie ze mną małą Italię?

Na blogu oraz na Instagramie będę się dzieliła z wami moimi wrażeniami z czytania, słuchania, oglądania i jedzenia po włosku.



W celu usystematyzowania nauki stworzyłam oto takie „full immersion card”, są one w języku angielskim, gdyby ktoś z was chciał je użyć do nauki innego języka niż włoski. Trzy kolory; ja będę używać różowego dla filmów, niebieskiego dla książek, a szarego dla podcastów. Można się zdecydować na jeden kolor i tyle. Cudowna okazja do zakupienia nowego segregatora, prawda?


Jeszcze jedno. Łatwiej dotrzymać obietnicy danej innym, niż samej sobie, więc co miesiąc będę was informować o moich planach! Jeśli ktoś chciałby dołączyć do takiego szalonego planu na cały 2020 to będę udostępniać wam szablony, z których sama korzystam.


Hasztag: #additaliantoyourlife

Uważność i systematyczność, a zadzieje się magia.
Pozdrawiam,
Agata

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s